Powstanie Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety

Do wymownych przejawów dzia-łania nadprzyrodzonego należy oczywisty fakt, że Opatrzność Boża powołuje zawsze w stoso-wnym czasie odpowiednich ludzi do spełnienia natchnionych za-dań i obdarza ich specjalnymi i wyraźnymi charyzmatami o ich urzeczywistnienia. Oczywistość ta daje się dostrzec w powstaniu i działalności oraz rozwoju Kon-gregacji Szarych Sióstr św. Elżbiety, nazwanej później zgo-dnie z uchwałą Kapituły General-nej z 1968 r., Zgromadzeniem Sióstr św. Elżbiety,

Kronika Hartmanna Schedla z 1493 r.

które stanowi piękny owoc śląskiej kultury duchowej i ofiarnej siejby du-szpasterskiej. Zgromadzenie to wyszło z prawdziwej miłości i poświęcenia ufnych serc niewieścich i rozwinęło na szeroką skalę dzieło umiłowania chorych i biednych. Trzeba z stwierdzić w rozwoju historycznym, że XIX w. miał w dziejach Kościoła katolickiego wzmożony nurt życia zakonnego mimo  przeróżnych doświadczeń, przeżyć i trudności. Pięknym wykwitem tego spotęgowania wzrostu życia zakonnego w diecezji wrocławskiej należy bezsprzecznie Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety, założone w Nysie w 1842 r. Tutaj to bardzo wyraźnie miłość zapaliła cztery niewiasty, które porwały się do pełnienia wielkiego dzieła wobec cierpienia człowieka. Zgr. Sióstr św. Elżbiety powstało w Nysie, na terenie prastarej diecezji wrocławskiej, w uroczystość św. Kosmy i Damiana, męczenników, lekarzy 27 IX 1842 r., a w jego zaczątku i inicja-

 

cji wielką rolę spełniły cztery niewiasty, mianowicie: Klara Dorota Wolff, Matylda i Maria Merkert oraz Franciszka Werner, pragnące bez-interesownie pielęgnować chorych w ich domach. Zgromadzenie to po-wstało, jak  trafnie zaznaczył jego historyk, o. Józef Schweter, redemp-torysta, na pokorze, miłości i ofiarnej gorliwości (Geschichte der Kongre-gation der Grauen Schwestern von der heiligen Elisabeth, Wrocław 1937, I, s. 6). Bóg pobłogosławił temu zaczynowi, poświęcającemu się cierpią-cemu człowiekowi. Siostry Elżbietanki rozwijały w swym posłannictwie działalność apostolską, charytatywną, samarytańską nie tylko w grani-cach diecezji macierzystej, ale i innych krajów, jak Szwecja, Norwegia, Dania, Węgry, Italia, Ameryka Półn., Ziemia Święta. Wprawdzie  Klara  Dorota  Wolff  nie myślała w początkach swej pracy bezpośrednio o za-konie, ale postawiła pracownicom zdecydowany program dnia. Do końca

   

III Matka Generalna
s. Melchiora

IV Matka Generalna
s. Lamberta

V Matka Generalna
s. Mercedes

VI Matka Generalna
s. Edelberta

VII Matka Generalna
s. Matylda

VIII Matka
Generalna s. Joanna

   

założycielki: s. Maria Merkert
i s. Franciszka Werner

swych ofiarnych porywów poświęcała się ambulato-ryjnej opiece nad chorymi. Codzienne życie dykto-wało użyteczność tego wysiłku i poświęcenia. Szcze-gólniej mieszkańcy Nysy widzieli ich potrzebę. Skro-mne początki wśród zmagań wrastały w teren. Po doświadczeniach i burzach  powstałe  Stowarzysze-nie, umocnione w swej egzystencji, utworzyło ró-wnież dom we Wrocławiu. Siostry Elżbietanki podjęły wielkie zadania swego powołania, jakim jest niewąt-pliwie pielęgnacja i opieka nad chorymi pozbawionymi wszelkiej pomocy. Chciały „leczyć chore Członki Chrystusowego Ciała".

pogrzeb s. Werner 1885 r.

Była to na owe czasy inicjatywa bardzo śmiała, ponieważ stawiała członkinie przed wielkim po-święceniem i ofiarą. Temu pięknemu zrywowi Sióstr przyszedł ze szczerą pomocą ich spowiednik, ks. Fran. Ksawery Fischer, który w 1844 r. wsparł je statutami, przez  siebie  opracowanymi, na-cechowanymi dziwnym żarem i  zapałem, jakim jaśniały Szare Siostry św. Elżbiety. Drugą posta-cią, która okazała ogromną życzliwość i poparcie rozwijającemu się Zgromadzeniu, wziętą z sze-regów duszpasterskich pracowników był ks. Robert Urban, prob. ze Złotoryi. On to ułożył i nadał Siostrom w 1859 roku nowe Statuty, a książę biskup wrocławski Henryk Forster udzielił im diece-zjalnego zatwierdzenia. Ten gorliwy pasterz wrocławskiej diecezji w dziejach rozwoju Szarych Sióstr św. Elżbiety otworzył im podwoje na świat i przyszłość. Z ciasnych możliwości  Nysy mogły wkroczyć na teren całych Niemiec i ziem zaboru niemieckiego. Zręby konstytucyjne ulegały dal-szym przeobrażeniom w związku z narastającymi problemami życia i jego potrzebami oraz naka-zami prawa powszechnego. Pozostawało w nich jednak zawsze jako element stały, przy uświę-caniu członkiń, szczere umiłowanie przez nie apostolstwa wśród chorych, cierpiących i potrzebu-jących pomocy. (bp Wincenty Urban, Wrocław, 31.05.1982 r.)
 

Szare Siostry św. Elżbiety

Do Wielebnej Przełożonej Generalnej
Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek
Maryi Merkert
w Nyssie

Odpowiadając ze szczególnym zadowoleniem, prośbie z 31 grudnia 1868 r., przesyłam Wielebnej Matce Przełożonej Generalnej dla uzyskania zatwierdzenia Zgromadzenia przez Stolicę Apostolską, w załączeniu potrzebne świadectwo o błogosławionej działalności czynnych w domach zakonnych Rawiczu i Tucznie na terenie mej archidiecezji poznańskiej Sióstr Zgromadzenia św. Elżbiety, życząc

 

jednocześnie, aby przyczyniło się do osiągnięcia zamierzonego celu. Zarazem z całą gotowością zatwierdzam założenie domu zakonnego w Tucznie, życząc, aby Zgromadzenie Kościelne św. Elżbiety w obu mych archidiecezjach coraz bardziej się rozpowszechniało.
Dotychczasowy habit Sióstr uważam za zupełnie odpowiadający stosunkom tutejszym i nie wysuwam żadnych wskazań jego zmiany.
Wielebnej Matce Przełożonej Generalnej jak i wszystkim Siostrom udzielam swego arcypasterskiego błogosławieństwa.
Poznań, dnia 6 lutego 1869 r.
Arcybiskup Gnieźnieński i Poznański
+ Mieczysław

<<<<<