List od proboszcza z Piłki koło Wielenia, 1833 r.

9 febr. 1833 r.
Perrilustris Acum Reverende Domine! Domine Confreder in hr. J. Obserwandissime!

Z utęsknieniem wyglądałem na moją literę z dnia 18 11\34 do Pana aż do tej chwili, w której łaskawy opis z dnia 19\1 eryw. 9. 3m b. m. z niemałem Obomię ukontentowaniem wręczony mi został. Powszechnie wiadomą, iż się już nieraz wydarzyło, że to, co się urzędom pocztową powierzyło, miejsca przeznaczenia niedoszło. Niemiawszy pewności o dojściu qart mojej litery z dnia 18 …. już byłem przedsięwziął pisać do Wielenia z prośbą o cedułę lotną. Że teraz w ręku mam dowód, iż rąk Pan wszystko doszło rzetelnie, tem czulszą Mie to napełnilo radością, niemniej i to: że okropnem nieszczęściem dotknięci Rodacy moi znaleźli tak wiele i z dalekich stron Dobroczyńców, niech im to Bóg dobroci i litości w tem i przyszłem życiu nagrodzi obficie!!! Oby się Ciż rodacy moi przez dobre używanie im udzielonych dobrodziejstw, przez bojaźń Bożą i świątobliwość, dobre sprawowanie wywdzięczyli!!
Chętnie, arcy chętnie resztę z owych 60 Tal. (czemuś to Pan sobie pracy zadał co do legitymowania się przede mna z względem utrafianej reparrtycyi - i bez tego ani bym był powątpiewał o jej rzetelności) przeznaczam na dobro temże nieszczęśliwego kościoła - Matki mojej, która Mie do lepszego życia odrodziła. Dziękuję Opatrzności, że potrafi Tuczyń tak godnego, bogobojnego, cnotliwego, gorliwego, i światłego Kapłana w Osobie Jego nadadź raczyła.
Jeszcze jedno: nieprzyszło mi było na myśl o dzieciach, które się podobno zostały jeszcze po siostrzenicy mojej, Barbarze z Fredrycheza, byłej zamężnej Anch Leonge - troje się podobno zostało 2 synów i 1 córka. Dla tych tu przyłączam - 9 Talarów, dla każdego po 3 Tal. Skoro synowie po tejże siostrzenicy od WJX Janco Kryger Officyała w Pelplinie , już znaczniej zostali wspartymi i to proszę obowiązanie i uniżenie: racz Pan ich siostrze tę sumkę wręczyć - jak już prosiłem tak proszę niech do mię już nie przybywają - czyniłem dla moich krewnych co mogłem. Tu jeszcze siostrzenica tuże moja, Teresya z Szulców owdowiała 3\5 Panceram Pana z uszanowaniem
w rękę całując, oświadczyła mi że jakas Weronika z Copików zamężna Kryger, jej niemało dobroci w sąsiedztwie
z ową mieszkając wyświadczyła, prosi pokornie - daruj Pan powstałości: abyś zechciał odpuścić łaskawie tejże Weronice z Copików dwa talary z przyłączoną kapką podać jako maly dowód, większego służyć nie mogąc, swej ku mej wdzięczności.

Żyjże mi Pan jak najdłużej w Bogu wesół i kontent! Z dna serca tego życząc o to Go, acz niegodny, błagając,
i Panu modłem ante Aram DEJ siebie polecając, proszę przyjąć za otwarte, rzetelne wysokiego upoważnienia i mocnego przywiązania zapewnienia.

Perillustris Aem Raverentico Restre humili servo addietissimogi In Chr. J. Cinfratre
Johanes
Piłka pod Wieleniem dn. 3 lutego 1835 r.
P.S. O przebaczenie proszę, że tak mylnie pisałem – już w lata podeszły jestem - pragnę bydź rozwiązanym - lecz trzeba żyć do woli Boga.
*dla dzieci chrzestnych od matki chrzest Terezyi z Szulców.
*Doge podobno już sobie nowe domostwo postawił. Pojąć nie mogę z jakiego zrzódła - Widzę: woli w mieście, jako na wsi, mieszkać.

<<<<<